Masz uwagi? Napisz!
This text is replaced by the Flash movie.
Dzisiaj jest: Środa, 21 lutego 2018 oraz 52 dzień roku. Imieniny: Eleonory, Kiejstuta,
Pogoda w Regionie (więcej
5.4°C
Wywiadówka - godzina prawdy? - Radio Merkury Poznań

Wywiadówka - godzina prawdy?

Publikacja: 04.01.2012 g.12:20  Aktualizacja: 04.01.2012 g.12:21
Zmień rozmiar tekstu
Drukuj

Fot. Jacek Butlewski Zbliża się koniec pierwszego semestru w szkołach - w podstawówkach, gimnazjach i liceach. Do ferii zimowych jeszcze trochę czasu, ale właśnie trwa wystawianie ocen. To także czas zebrań z rodzicami w szkołach. Uczniowie, nawet ci dobrzy wywiadówek nie lubią, ale dlaczego nie lubią ich rodzice? Dlaczego niechętnie i rzadko pojawiają się w szkołach, gdzie dowiadują się, że ich dziecko...

Uczniowie nie lubią wywiadówek, bo podobno rodzice zawsze przyczepiają się do tych gorszych ocen, nie patrząc na te dobre. Może jest tak dlatego, że po raz pierwszy słyszą właśnie na wywiadówce, że coś ich dziecku sprawia problem, albo, że to dziecko sprawia problem nauczycielom? To co zostało ukryte lub zatajone przed rodzicami można odkryć na zebraniu z wychowawcą i nauczycielami przedmiotów. Są rodzice, którzy może bez entuzjazmu, ale jednak za wywiadówki chodzą. A ilu z rodziców nie chodzi? Sprawdziliśmy, co prawda na niewielkiej grupie gimnazjalistów, czy ich rodzice pojawiają się na zebraniach rodziców. Jak się okazuje, uczniowie czasami doceniają możliwość spotkania rodziców z nauczycielami. Kiedy tak się dzieje?

4 Posłuchaj rozmówców Anny Skoczek: Posłuchaj
 

Dlaczego rodzice lekceważą wywiadówki? Dlaczego boją się przyjść do szkoły? Czy nie mają na to czasu? Brak czasu jest najczęstszym usprawiedliwieniem rodziców, którzy zamiast przyjść na wywiadówkę, po prostu "wagarują". Potwierdza to dyrektor Zespołu Szkół Gimnazjalno-Licealnych w Poznaniu, Lech Sadowski. Wyjaśnia też czemu służą wywiadówki i czego może się na nich dowiedzieć rodzic. Pedagog, nauczycielka Izabela Sibilska mówi o tym, że często problemy z dziećmi biorą się jednak z domu. Tym mniej dziwi, że rodzice czasami nie widzą w zachowaniu swoich dzieci niczego złego.

Czy znają Państwo sytuację własnych dzieci w szkole? Czy znają Państwo ich oceny, postępy w nauce i niepowodzenia? Czy też zainteresowanie dzieckiem w szkole ogranicza się do wywiadówki? A może tylko do przeczytania ocen okresowych? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

5 Posłuchaj opinii dyrektora szkoły i nauczyciela: Posłuchaj
 

Komentarze (2)
Aga
Rodzic, który nie przychodzi na wywiadówki pokazuje dziecku, że ono samo, czyli dziecko nie jest ważne dla rodzica. Lekceważący stosunek dziecka często bieże się z postawy rodzica wobec szkoły. Ostatnio modna jest teoria, że każdy człowiek powinien się czuć dobrze. Ale rodzice nie przyjmują do wiadomości, że dziecko w domu zachowuje się inaczej niż w grupie rówieśników. Z tym zaś wiąże się często zachowanie dziecka jakie rodzice nie akceptują - chcą mieć tzw. święty spokój. Dlatego wolą unikać kontaktów ze szkołą lub usiłują podporządkować sobie nauczycieli. Niestety jest to coraz częstsze zjawisko. Rodzic angażuje się w pracę szkoły po to aby kontrolować i podporządkować sobie nauczycieli.
05.01.2012 godz. 11:29
Jacuś
Rodzice nie mają czasu na wywiadówki bo są w tym czasie na zakupach w hipermarkecie!
04.01.2012 godz. 12:45
Copyrights © Radio Merkury S.A - Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu - Wszystkie prawa zastrzeżone.
w górę strony