Masz uwagi? Napisz!
This text is replaced by the Flash movie.
Dzisiaj jest: Środa, 21 lutego 2018 oraz 52 dzień roku. Imieniny: Eleonory, Kiejstuta,
Pogoda w Regionie (więcej
5.4°C

Co jedzą przedszkolacy? A co powinni?

Publikacja: 03.01.2012 g.12:29  Aktualizacja: 21.02.2018 g.02:08
Zmień rozmiar tekstu
Drukuj

Co jedzą nasze dzieci - o nowym programie żywienia w przedszkolach.

O tym co powinni jeść przedszkolacy, a co rzeczywiście jedzą, Kalina Olejniczak pytała Dorotę Łapę, dietetyk i Marię Hirowską, doradcę żywieniowego. Co dawać maluchom na śniadanie, obiad i na kolację?


1 Posłuchaj: Posłuchaj
 
Komentarze (6)
meg
Swego czasu, kiedy miasto rezygnowało z kuchni na rzecz cateringu a było to za czasów p. Frankiewicza, który likwidował wszystko a budował stadion jeździł po świecie aby uczyć się i świetnie się bawić, zaprotestowano. Napisano list do Radnych uzasadniając szkodliwość pomysłu. Z przykrością muszę przyznać, że niewiele osób podpisało pismo. Często z lęku o swoją pracę, gdyż większość była nauczycielami. Inni uzasadniali, że jeśli wejdzie konkurencja będzie lepiej i taniej. Niestety nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze i tak jak firmy zewnętrzne sprzątające nie zdają egzaminu w szpitalach, tak podział PKP nie polepszył sytuacji i tak gotowanie przez osoby nie będące związane z instytucją szkoły, przedszkola nie będą im służyły a tylko zarabiały. To niestety jest zasadnicza różnica w podejściu do sprawy. Niestety Miasto i Rząd wszystko widzi w perspektywie interesu na dziś nie widząc interesu jutra.
05.01.2012 godz. 11:52
aga
Jedzą przede wszystkim słodycze! Koszmar nie do zwalczenia. Nawet jeśli wyraźnie się mówi, że to konkretne dziecko nie może.
05.01.2012 godz. 11:31
ewka
to ja dodam po czasie,moje dziecko chodziło do przedszkola i jak wszystkie zjadało hmmmmmmmmm,trudno stwierdzic czy cokolwiek jadło,tzw sniadania ,obiady i podwieczorki .A po wyjsciu z przedszkola zawsze było głodne.Nie myślcie ,ze jest otyłym dzieckiem -nie, jest wrecz drobnej postury dzieckiem po mamusi,a lubi zjesc po tatusiu.Ale to co serwuja w przedszkolach to o zgrozo sami byscie nie zjedli.Kiedys sie mówiło ,ze w szpitalach zle karmia ,a i w przedszkolach tak samo.Płaciłam 380 zł,zapytanie za co?sniadanie ładnie brzmiało na jadłospisie tak samo jak i obiad smacznie wygladał.Ale nie czarujmy sie,moje dziecko ,a dzieci nie kłamia powiedziało ,ze to jest nie zjadliwe.Wiec o co chodzi!.Trzymaja sie tabelek z kaloriami a tak naprawde to jedzenie zero wartosci posiada.Sa dzieci co zjedza wszystko ,ale sa i takie którym nie wszystko smakuje bo np nie toleruja pomidorów,jajka albo zwyczajnie nie lubia schabu.Moje dziecko nie jest wybredne ,ale zwyczajnie chyba ma francuzkie podniebienie skoro wracajac do domu zjadało wszystko,a w przedszkolu nie,nawet podwieczorki,co to batonikk czy wafelek zamiast pysznych i pozywnych kaszek czy budyniów z syropem owocowym,albo owoców.powiem szczerze chyba wszystko poszło na łatwizne zupki i danie z papierka jak i podwieczorki gotowych wyrobów.I jak nasze dzieci maja być zdrowe ,Z kad nasze pociechy maja pamietac ,ze w przedszkolu było takie pyszne jedzonko ,bo nie zapominajmy wspomnienia sa,skoro tego nie ma.A płacic sie płaci i to nie małe pieniadze.Zróbmy cos z tym nawet jesli przedszkola sa prywatne czy panstwowe to jedzeniee powinno byc takie jak nasze kochane mamy gotowały.Prawda! Jesli dzieci sa alergikami to tez dla nich sa wspaniałe potrawy,nie zaprzeczajmy,a mozna wszystko za takie pieniadze.nie wiem jak w Poznaniu ,ale w Kaliszzu take sa kwoty .A dyrektorzy sie burza ,ze to za mało.Kochani czas to pieniadz,a nasze pociechy rosna.pozdrawiam
04.01.2012 godz. 20:42
Maria (Antoshkowe Smaczki)
To wszystko można zmienić. Na pewno wymaga to czasu oraz ogromnego zaangażowania, natomiast to my rodzice jesteśmy siła nacisku na władze Przedszkola. Możemy pomoc naszym dzieciom informując dyrektorów o tej kampanii, namawiając aby zechcieli się z nami spotkać 4 lutego na pierwszych warsztatach. Tym bardziej dotyczy to przedszkoli prywatnych gdzie jest catering - tam ścieżka rodzic - dyrektor - catering może być krótsza. Popyt kształtuje rynek - jeśli będzie zainteresowanie tym tematem i dążenie do zmian nawet catering może odmienić swoje oblicze na bardziej zdrowe i ekologiczne. Zapraszamy wszystkich na stronę ZdrowyPrzedszkolak.org i na Fan Page'a na FB - gdzie na bieżąco będą pojawiać się informacje o naszych działaniach. Na koniec dodam jeszcze, że założenia kampanii ZdrowyPrzedszkolak.org wychodzą na przeciw potrzebą dzieci z alergiami oraz obniżoną odpornością.

pozdrawiam
03.01.2012 godz. 22:44
Radek
Najgorzej jest w przedszkolach, gdzie nie ma kuchni, tylko catering. Wówczas nawet dyrektor niewiele może zrobić:( Jadłospis bazuje na wysokoprzetworzonych produktach. A najgorsze są podwieczorki: monte, danonki, poganiane czekoladowym budyniem. Dla zdrowych dzieci trudne, a dla dzieci alergicznych: masakra...
03.01.2012 godz. 18:06
Monia
Dokładnie tak jest. W naszym przedszkolu każdego dnia na śniadanie dzieci mają serwowany chleb z szynką lub serem i tak od września dzień w dzień. Ani jednego ciepłego śniadania. I do tego herbata z cukrem, sok lub mleko. Nawet nie ma możliwości by dziecko dostało niesłodzony napój. Mam nadzieję, że dzięki kamapnii zmieni się podejście do jadłospisów przedszkolnych. Świetna inicjatywa. Tak trzymać.
03.01.2012 godz. 17:09
Copyrights © Radio Merkury S.A - Polskie Radio – Regionalna Rozgłośnia w Poznaniu - Wszystkie prawa zastrzeżone.
w górę strony